Chiny i kryptowaluty, jeden krok w przód i dwa do tyłu

Historia kryptowalut w Chinach

Wiele osób uważa Bitcoina za pierwszą kryptowalutę, której początek miał miejsce 31 października 2008 roku wraz z opublikowaniem tzw. whitepaper. Historia kryptowalut sięga jednak końca lat 90-tych, gdy został stworzony Bit Gold, który jest uznawany za prekursora cyfrowej waluty. Podobna sytuacja zdarzyła się w Chinach, jeszcze w 2007 roku, gdy jedna z największych chińskich firm technologicznych, Tencent, stworzyła Q Coin, który służył jako program nagród na platformie QQ. Q Coin miał początkowo służyć do nagradzania użytkowników platformy przez innych internautów, jednak po pewnym czasie użytkownicy stworzyli rynek wtórny, na którym można było sprzedawać i kupować monety. Rynek nie cieszył się zbyt długim funkcjonowaniem i został wkrótce zamknięty przez rząd ChRL. Od roku 2013 Bitcoin zaczął zyskiwać na znaczeniu w Chinach. Coraz więcej serwisów, tj. wyszukiwarka Baidu, czy też platforma e-commerce Taobao, zaczęło akceptować Bitcoina jako metodę płatności. Na początku grudnia 2013 roku chiński bank centralny wraz z rządem opublikowały oświadczenie, w którym uznały, że Bitcoin nie może być używany jako środek płatności za produkty i usługi, a handel nim przez instytucje finansowe zostaje zabroniony. Skutkowało to zakończeniem hossy, która wywindowała cenę bitcoina z około US$ 120 w październiku do ponad US$ 1150 w grudniu, a także kilkudziesięcioprocentowym spadkiem kursu.

Kopalnie kryptowalut i popularyzacja ICO

Mimo że płatności przy pomocy kryptowaluty zostały zakazane, handel i tzw. kopanie kryptowalut (eng. mining) pozostały nadal dostępne. Niskie koszty energii oraz wydajny i tani sprzęt sprzyjały rozwijaniu środowiska, w którym można było wydobywać Bitcoina. Sytuacja utrzymywała się do kolejnej hossy, która miała swoje miejsce na przełomie 2016 i 2017 roku, gdy został spopularyzowany Initial Coin Offering (ICO). W uproszczeniu jest to finansowanie projektu przez społeczność w zamian za tokeny. ICO podobnie jak i kryptowaluty nie były szczególnie regulowane prawnie przez Chiny aż do września 2017. Wówczas ICOs zebrały ponad US$ 400mln. Rząd chiński przystąpił do działania i zakazał ICO jako inwestycji o wysokim ryzyku oraz handlu kryptowalutami w parze waluty fiducjarne – kryptowaluty. Wpłynęło to na funkcjonowanie giełd kryptowalut, które ograniczyły swoje działania do handlu samymi kryptowalutami oraz w znacznym stopniu przeniesienia działalności do innych krajów. Niemniej jednak mieszkańcy Chin w dalszym ciągu mogli handlować na zagranicznych giełdach aż do 2018 r., gdy Chiny zdecydowały się na całkowity zakaz handlu kryptowalutami zarówno w kraju, jak i za granicą, blokując strony giełd oraz ICO.

Zmiana stosunku do krypto

Blisko 3 lata po całkowitym wykluczeniu kryptowalut pojawiło się światełko w tunelu dla chińskich inwestorów. Li Bo, zastępca dyrektora banku centralnego Chińskiej Republiki Ludowej, nazwał Bitcoina i inne kryptowaluty alternatywą inwestycyjną, podkreślając jednocześnie, że nie są one pieniędzmi. Powodem poprzednich decyzji miały być obawy o stabilność finansową. Podczas konferencji Li Bo dodał, że różne kraje, włączając w to Chiny, uważnie przyglądają się kryptowalutom i potrzebnym im regulacjom prawnym, aby zminimalizować ryzyko związane ze spekulacjami narastającymi na rynku. Wielu komentatorów uważa takie słowa za przełomowe. Biorąc pod uwagę coraz większą adopcję kryptowalut zarówno przez coraz większe grono prywatnych inwestorów, jak i instytucji finansowych, taka zmiana podejścia mogłaby przysłużyć się rozwojowi sieci nie tylko w Chinach, ale i na całym świecie.

Ponowne oziębienie w sferze kryptowalut

W połowie maja 2021 roku, mimo wcześniejszych pozytywnych sygnałów płynących z Ludowego Banku Chin, chiński rząd po raz kolejny zaostrzył regulacje dotyczące kryptowalut. Wprowadzony został zakaz świadczenia usług związanych z kryptowalutami dla instytucji finansowych i firm pośredniczących w płatnościach oraz zostało wydane ostrzeżenie dla inwestorów przed handlem na spekulacyjnym rynku. Aktualnie wszystkie usługi, które wiążą się z kryptowalutami są zakazane przez władze, które swoją decyzję uargumentowały wysokim ryzykiem dla osób prywatnych, manipulacjami cen na rynku, oraz brakiem zabezpieczenia kontraktów przez prawo w Chinach.

Według danych za kwiecień 2020 ponad 65% światowego wydobycia bitcoina ma miejsce w Chinach (Statista). Wraz z coraz większym zainteresowaniem kryptowalutami na popularności zyskało także kopanie kryptowalut. Mimo że handel kryptowalutami, inwestowanie i ICO są zabronione, wydobywanie i posiadanie ich do tej pory nie stanowiło problemu. Oficjalnym powodem stojącym za kolejnymi ograniczeniami mają stać cele klimatyczne Chin. Do roku 2024 zużycie energii związane z kopaniem kryptowalut w Chinach ma osiągnąć poziom 300TWh, co jest niemal równe poziomowi zużycia energii przez całą Wielką Brytanię. Przy takim tempie rozwoju sieci, zapowiedziane przez prezydenta Xi JinPinga plany zredukowania emisji CO2 o 65% do 2030 roku staną się niemal niemożliwe do zrealizowania. Po słowach wiceprezydenta Chin, Liu He, wskazującego na konieczność ograniczenia działalności związanej z kopaniem kryptowalut, m.in. w Mongolii Wewnętrznej, zaproponowano prawo, które zostało wymierzone w firmy telekomunikacyjne oraz dostawców internetu, którym za zaangażowanie w wydobycie kryptowalut groziłyby kary, tj. odebranie licencji na świadczenie usług. Podobne wydarzenia miały miejsce w prowincji Qinghai, w której władze nakazały zamknięcie wszystkich kopalni kryptowalut. Negatywne sygnały dla świata walut cyfrowych płyną także z serwisów społecznościowych – w tym z serwisu Weibo, na którym najpopularniejsze konta osób prezentujących materiały o kryptowalutach zostały zablokowane. Jako powód podano „naruszenie prawa i przepisów”.

Co dalej z kryptowalutami w Chinach?

Ze względu na dużą liczbę osób, która zostaje wykluczona z rynku, działania rządu w Chinach od początku mają znaczący wpływ na ceny. Przykładami na to są wprowadzane regulacje w 2013 i 2017 r., które zazwyczaj zwiastowały zakończenie hossy. W obecnej sytuacji te działania również znacząco przyczyniły się do wyceny całego rynku, który coraz twardsza polityka Chin kosztowała blisko 700 miliardów dolarów. Pozytywnym skutkiem nowych regulacji prawnych może być jednak większa decentralizacja, jeśli chodzi o wydobywanie kryptowalut, a co za tym idzie zwiększenie stabilności na rynku. Biorąc pod uwagę niejednoznaczne sygnały płynące od chińskich polityków, trudno przewidzieć, jaki będzie następny krok.  Prawdopodobnie jednak nie powinniśmy się spodziewać znacznych zmian co najmniej do oficjalnego wprowadzenia do obiegu e-yuana, który ma być jedynym wirtualnym pieniądzem w Chinach.

Autor: Michał Orzechowski, Lotus League

Redakcja i korekta: Agata Grochowska, Lotus League, Michał Taracha

Artykuł powstał w ramach współpracy z Fundacją Lotus League – inicjatywą powołaną przez absolwentów czołowych uczelni europejskich oraz azjatyckich, której celem jest stworzenie dogodnej przestrzeni do efektywnego współdziałania na płaszczyźnie akademickiej i biznesowej obu regionów.
Więcej na: www.lotus-league.com

Źródła:

https://www.cryptovantage.com/guides/history-of-crypto-in-china/#china-considers-its-own-digital-currency-2018-present

https://www.cnbc.com/2021/04/19/china-calls-bitcoin-an-investment-alternative-marking-shift-in-tone.html

https://www.cnbc.com/2021/06/02/china-digital-currency-beijing-to-hand-out-6point2-million-in-trial.html

https://www.wsj.com/articles/china-reconsiders-its-central-role-in-bitcoin-mining-11622865618

https://www.reuters.com/technology/chinese-financial-payment-bodies-barred-cryptocurrency-business-2021-05-18/

https://theconversation.com/bitcoin-chinas-crackdown-isnt-enough-only-a-global-effort-can-stop-cryptos-monstrous-energy-demand-161776

https://www.statista.com/statistics/1200477/bitcoin-mining-by-country/

https://theconversation.com/bitcoin-chinas-crackdown-isnt-enough-only-a-global-effort-can-stop-cryptos-monstrous-energy-demand-161776