Rynek startupów technologicznych w Azji Południowo-Wschodniej

Rynek Azji Południowo-Wschodniej składa się z prężnie rozwijających się gospodarek jedenastu państw, wśród których znajdują się m. in. Wietnam, Tajlandia, Malezja, Singapur, Indonezja oraz Filipiny. Wymienione kraje, zamieszkiwane łącznie przez 583 miliony mieszkańców, stały się środowiskiem wyróżniającym się wyjątkowo szybkim rozwojem gospodarki elektronicznej. Fundament owego sektora stanowią huby startupowe zlokalizowane w stolicach – Jakarcie, Singapurze czy Bangkoku. Jest to rynek o ogromnym potencjale wzrostowym, o czym mogą świadczyć wnioski płynące z raportu The eConomy SEA 2020 „At full velocity: Resilient and racing ahead”. Stworzona przez Google we współpracy z Bain & Company analiza wykazała, że mieszkańcy tego regionu są najbardziej zaangażowanymi użytkownikami sieci na urządzeniach mobilnych na świecie. Ponad 90% użytkowników korzysta z Internetu ponad 4 godziny dziennie, co między innymi przyczyniło się do powstania w tym regionie 13 „jednorożców” – tym mianem określa się firmy wyceniane na przynajmniej 1 mld dolarów. Do największych z nich należą Grab, Go-Jek i Tokopedia, których wartość szacuje się na od 7 do 14 miliardów dolarów. Jednakże tym, co najbardziej wpływa na atrakcyjność omawianego rynku rynku, jest liczba tak zwanych „soonicornów”, czyli firm, które mają duży potencjał na zasilenie szeregu „jednorożców”. Aktualnie do tej kategorii można zaliczyć 80 startupów z Azji Południowo-Wschodniej, czyli aż dziesięciokrotnie więcej niż w 2015 roku. Nic więc dziwnego, że prognozy wskazują właśnie na tamtejszy rynek jako na jeden z najprężniej rozwijających się w rozpoczętej dekadzie.

Singapur

Wśród najszybciej rozwijających się środowisk startupowych w Azji Południowo-Wschodniej znajduje się Singapur, o czym świadczy między innymi uzyskanie w 2020 roku trzeciego miejsca w światowym rankingu Bloomberg Innovation Index, wskazującym na poziom innowacyjności gospodarki. Ten sprzyjający innowacjom ekosystem uformował się między innymi dzięki wielkiemu sukcesowi sektora finansowego, powstałego na fali reform gospodarczych Singapuru z końca lat 70. Wprowadzone zmiany przyczyniły się do wyłonienia się światowego epicentrum rozwoju nowych technologii i specjalizacji w sektorach DeepTech, FinTech oraz BioTech. Warto zwrócić uwagę na to, jak szybko zmieniał się tamtejszy rynek przez ostatnie dekady. W 2003 roku w Singapurze 2 800 startupów pozyskało finansowanie na poziomie 80 mln dolarów, natomiast w 2016 roku liczba startupów zwiększyła się do 4 300, a finansowanie do 13,4 mld dolarów. W podane statystyki wliczona została historyczna seria H dla firmy z największą kapitalizacją w regionie. Jest nią Grab, oferujący przejazdy współdzielone przez swoją aplikację mobilną w modelu podobnym do Ubera. To jednocześnie pierwszy „jednorożec” Singapuru, wyceniany na 14 mld dolarów (maj 2019). Firma obsługuje licznych klientów w sześciu krajach Azji Południowo-Wschodniej, a zagraniczne firmy nie były w stanie zdobyć wystarczająco dużej części rynku, by stanowić dla Graba poważną konkurencję. Ostatecznie na początku 2018 roku Grab przejął całą działalność Ubera w regionie, stając się tym samym niekwestionowanym liderem na rynku.

Indonezja

Scenę startupową w Indonezji można uznać za ewenement na skalę nie tylko azjatycką, lecz także światową. Przewiduje się, że właśnie tam odnotowany zostanie jeden z najwyższych wzrostów gospodarki internetowej w ciągu najbliższych 5 lat. Według badań wykonanych przez Google i Temasek rynek internetowy Indonezji jest aktualnie wyceniany na 100 mld dolarów, a jego wartość najprawdopodobniej potroi się do 2025 roku. Ten znaczący wzrost zawdzięcza inwestycjom rządu w infrastrukturę cyfrową i fizyczną, umożliwiającą szybki rozwój firm technologicznych. Pierwszym „jednorożcem” Indonezji jest Go-Jek, który zebrał 4,8 mld dolarów finansowania podczas dziesięciu rund inwestycyjnych popartych między innymi przez Google i Tencent. Firma zajęła jedenaste miejsce w rankingu “Changing the World” magazynu „Fortune”, a jej działalność wpisuje się w aktualne trendy – wypuściła tzw. superaplikację, skupiającą wiele usług, takich jak transport, płatności i dostawy. Go-Jek zdominował rynek indonezyjski, zdobywając w nim ponad czterokrotnie więcej udziału niż zagraniczna konkurencja.

Tajlandia

Tajlandia to kolejne szybko rozwijające się centrum startupowe, o czym może świadczyć uplasowanie się jej stolicy na 7. miejscu w światowym rankingu najlepszych ekosystemów startupowych w 2017 roku. Warto wspomnieć, że tuż za Bangkokiem znalazły się wówczas Melbourne i Los Angeles. Stolica Tajlandii stała się centrum powstawania przełomowych technologii, siedzibą międzynarodowych korporacji oraz świetnym punktem startowym do ekspansji na sąsiednie rynki. Istotnymi czynnikami wpływającymi na rozwój tamtejszej gospodarki są inwestycje gigantów technologicznych oraz wsparcie rządowe. Dużą wagę przykłada się zwłaszcza do poprawy infrastruktury dla startupów technologicznych. Jedną z kluczowych dla rozwoju gospodarki instytucji stanowi tajska Agencja ds. Gospodarki Cyfrowej (Digital Economy Promotion Agency). DEPA zapewnia finansowanie pomostowe dla startupów technologicznych, wynoszące do 2,38 mln dolarów i mające na celu poprawę ich efektywności oraz zwiększenie potencjału na przyszły wzrost. Do rozwoju Bangkoku przyczyniają się również międzynarodowe firmy technologiczne, takie jak Google i Facebook, które otwierają programy dla startupów w celu szkolenia specjalistów, umożliwienia dostępu do lepszego networku oraz zapewnienia zaawansowanych technologicznie programów informatycznych. Wyróżniającym się tajskim startupem jest  „Eatigo” – aplikacja do rezerwacji miejsc w restauracjach, będąca azjatyckim numerem jeden w swojej kategorii. Firma otworzyła swoją główną siedzibę właśnie w Bangkoku, gdyż z jednej strony jest to idealne miasto do rozwijania aplikacji bazującej na Internecie mobilnym, z drugiej zaś taka lokalizacja sprzyja ekspansji na sąsiednie rynki.

Nowe trendy w obliczu pandemii Covid-19

Mogłoby się wydawać, że ze względu na trwającą pandemię gospodarka odnotowuje głównie spadki, lecz trudno nie zauważyć rozwoju sektora cyfrowego, dzięki któremu trendy i innowacje technologiczne w Azji Południowo-Wschodniej jeszcze przyspieszyły tempa. W 2020 roku liczba osób korzystających z Internetu w regionie zwiększyła się o 40 milionów, co daje wynik ponad 400 milionów użytkowników. Choć nie można jeszcze mówić o wygaśnięciu pandemii, widoczne stały się wywołane nią zmiany w zachowaniach konsumenckich. Przede wszystkim przyspieszeniu uległa adaptacja cyfrowych technologii. Od rozpoczęcia pandemii liczba osób korzystających z popularnych w regionie usług elektronicznych wzrosła o 36%. Co ciekawe, 90% nowych użytkowników deklaruje chęć kontynuacji nowo nabytych nawyków, związanych z funkcjonowaniem w świecie wirtualnym. Można więc przypuszczać, że powstałe w ostatnim czasie trendy utrzymają się nieco dłużej.

Statystyki pokazują również, że mieszkańcy regionu zaczęli korzystać dziennie z Internetu średnio o godzinę więcej niż miało to miejsce przed pandemią. Technologia ma coraz większy wpływ na styl życia Azjatów, o czym świadczą również wyniki kolejnych badań. Ośmiu na dziesięciu mieszkańców postrzega nowe technologie jako bardzo pomocne w obliczu pandemicznej rzeczywistości. Elektroniczne udogodnienia ułatwiły dostęp do podstawowych dóbr, usług medycznych, edukacji, rozrywki i pomogły przetrwać biznesom, którym inaczej groziłoby bankructwo. Kryzys wzmocnił również pozycję cyfrowych usług finansowych, zarówno zwiększając znacznie wolumen transakcji, jak i przyczyniając się do wzrostu zaufania wśród klientów. Owe przeobrażenia spowodowały stopniowe odejście od prymatu gotówki, ustępującej pierwszeństwa transakcjom online, do których wcześniej mieszkańcy Azji Południowo-Wschodniej odnosili się z dużą rezerwą. 

Diametralne zmiany zachodzące na rynku oraz nowe oczekiwania konsumentów znacząco przyspieszyły rozwój sektora cyfrowego. W raporcie The eConomy SEA 2019 „Swipe up to the right: Southeast Asia’s $100 bilion Internet economy” wyróżniono sześć wyzwań, z którymi trzeba się zmierzyć, by stworzyć stabilną e-gospodarkę: dostęp do Internetu, finansowanie, zaufanie konsumentów, płatności, logistyka i talent. W tym roku obserwuje się postęp w większości z wymienionych obszarów, największa poprawa zaś dotyczy obszaru płatności oraz zaufania klientów. Niemniej wszystkie kraje Azji Południowo-Wschodniej muszą w najbliższym czasie znaleźć sposób na poradzenie sobie z problemem, jakim jest konieczność pozyskania większej liczby talentów. Deficyt wyszkolonych pracowników zdaje się obecnie główną przeszkodą w utrzymaniu obiecujących wzrostów w cyfrowym sektorze gospodarki.

Tekst: Michał Kryszczyński, Lotus League

Korekta: Adrianna Lenart

Redakcja: Agata Grochowska, Lotus League

Artykuł powstał w ramach współpracy ChinyTech.pl z Fundacją Lotus League – inicjatywą powołaną przez absolwentów czołowych uczelni europejskich oraz azjatyckich, której celem jest stworzenie dogodnej przestrzeni do efektywnego współdziałania na płaszczyźnie akademickiej i biznesowej obu regionów. Więcej na: www.lotus-league.com

Źródła:

A.T. Kearney, “5G in ASEAN: Reigniting Growth in Enterprise and Consumer Markets” Report

Google, Temasek, Bain & Company, The eConomy SEA 2019 Report “Swipe up to the right: Southeast Asia’s $100 billion Internet economy”

Google, Temasek, Bain & Company, The eConomy SEA 2020 Report “At full velocity: Resilient and racing ahead”