Bilibili i ponowny coming back na giełdę

Bilibili, chińska platforma popularna głównie wśród millenialsów, według doniesień medialnych planuje w przyszłym roku ponowne wejście na giełdę tym razem ​​w Hongkongu, gdzie jak podają przekazy medialne może zebrać nawet 1,5 miliarda dolarów. W Bilibili uwierzyli i inwestują giganci technologiczni m.in.: Tencent Holdings, Alibaba Group Holding i Sony. 

Bilibili to najnowsza chińska firma notowana na giełdzie w USA, która ma w planach ponowne wejście na giełdę w Hongkongu, a to wszystko w czasie, kiedy między Pekinem i Waszyngtonem dochodzi do systematycznych iskrzeń. Do tej pory podobne działania Alibaba i JD.com, szacuje się, że już niebawem w ich ślady może pójść kolejnych 30 chińskich spółek.

Bilibili w swojej pierwszej ofercie publicznej na giełdzie Nasdaq w marcu 2018 r. zebrała 483 miliony dolarów i może być notowana w Hongkongu dopiero w przyszłym roku, ponieważ organy regulacyjne centrum finansowego wymagają, aby mieć doświadczenie co najmniej dwóch lat finansowych w pełnej zgodności regulacyjnej. Obecnie Bilibili jest wyceniana na ok. 15,7 miliarda dolarów i wraz z wejściem na hongkońską giełdę może zebrać od 800 milionów do 1,5 miliarda dolarów. Cena akcji Bilibili wzrosła czterokrotnie od czasu wejścia na giełdę Nasdaq z czego tylko w tym roku już ponad dwukrotnie.

Założona w 2009 roku Bilibili jest jedną z największych platform udostępniania wideo w Chinach, z miesięczną liczbą aktywnych użytkowników przekraczającą 170 milionów. Zaczęła od strony internetowej dla fanów komiksów i anime w Chinach i od tego czasu się, oferuje więcej treści i formatów rozrywkowe online, w tym transmisje na żywo, edukację online i gry.

Jej działalność wzrosła podczas pandemii COVID-19, biorąc pod uwagę, że duża liczba osób pozostaje w domu. Przychody firmy wzrosły o 69% do 4,9 miliarda juanów (721,4 miliona dolarów) w pierwszej połowie roku w porównaniu z rokiem ubiegłym. Przychody z reklam i usług transmisji na żywo wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Niemniej jednak jego straty w pierwszej połowie wzrosły do ​​1,1 miliarda juanów z 499 milionów juanów rok wcześniej.

Plany Bilibili pojawiają się w momencie, gdy inwestorzy z Hongkongu z niecierpliwością witają takie „powracające” notowania na hongkońskiej giełdzie. Od listopada ubiegłego roku osiem chińskich firm notowanych na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych lub Nasdaq zebrało prawie 25 miliardów dolarów z notowań wtórnych w Hongkongu.

Chińskie firmy notowane na giełdzie w USA patrzą na Hongkong jako potencjalne miejsce docelowe ponownych notowań w związku z ruchami amerykańskich organów regulacyjnych i ustawodawczych, eliminujących chińskie firmy do stycznia 2022 r., chyba, że otworzą swoje księgi dla amerykańskich audytorów. Chińskie firmy jak dotąd odmówiły, powołując się na przepisy krajowe, które zakazują takiego dostępu ze względu na to, że oświadczenia mogą zawierać tajemnice państwowe.

@2020 ChinyTech.pl