Bezpieczne zakupy a Ali?

Okulary w modnym fasonie, gadżety elektroniczne, zaparzacze do herbaty w kształcie truskawki i tipsy dla kotów kuszą nas z kolorowego AliExpress zwłaszcza w dniu singla 11.11. Atrakcyjne ceny i wielość towarów (ponad 100 milionów produktów) może zawrócić w głowie najwybredniejszemu klientowi.

Chińskie Allegro chętnie zaspokaja zachcianki polskich klientów. Wciąż jednak często do zakupów w zagranicznych sklepach podchodzimy z rezerwą, w końcu sprzedawca jest oddalony o ponad sześć tysięcy kilometrów i często nie mówi po angielsku, o polskim już nie wspominając. Paczka może przecież nie dotrzeć albo być niezgodna z opisem. Ważne jest by pamiętać, że wiele regulacji wspólnotowych i polskich dotyczących zakupów w tym zakupów przez Internet chroni konsumentów przed wadliwymi towarami i nierzetelnymi sprzedawcami. Jednak te regulacje najczęściej nie znajdują zastosowania w przypadku zakupów na AliExpress. Nie taki jednak chiński diabeł straszny, ale naturalnie można wpędzić się w kłopoty przy zakupach, choć na ogół tylko na własne życzenie gdy np. zdecydujemy się na podróbkę.

Gdy przesyłka nie dotarła…

Na przesyłkę z Chin czeka się od 25 do nawet 60 dni w zależności od tego, jakim listem sprzedawca wyśle towar. Czas oczekiwania na paczkę jest zawsze wskazany w opisie aukcji, więc możemy się  przygotować, ile poczekamy na nasz towar.

Gdy już zdecydowaliśmy się na zakup, warto śledzić przesyłkę, aby ustalić w którym miejscu „utknęła” nasza paczka.

Istnieją dwie możliwości dostawy przesyłek, które mają nieco odmienne możliwości śledzenia przesyłek. Pierwsza forma to „China Post Ordinary Small Packet Plus”- w tym przypadku śledzić przesyłkę możemy, gdy znajduje się jeszcze na terenie Chin. Po przekroczeniu granicy przesyłka odbywa się na zasadzie zwykłego listu.

Jednak lepszym sposobem dostarczenia z punktu widzenia klientów jest tzw. „China Post Registered Air Mail”, którą to można śledzić aż do momentu dostarczenia, wpisując numer trackingowy na stronie poczty polskiej. Dzięki temu można sprawdzić, co dzieje się z przesyłką. Jeżeli zaś numer trackingowy nie działa  – wówczas w pierwszej kolejności należy zwrócić się z pytaniem do sprzedawcy.

Czytaj także: Dzień singla i blockchain

Warto zwrócić uwagę na „okres ochrony”, który zawsze jest wpisany przy zamówieniu, dopiero po jego upływie zapłata zostanie przekazana sprzedawcy, dlatego w tym czasie należy zgłosić brak przesyłki, najlepiej 7 dni przed jego zakończeniem.

Jeżeli klient nie otrzyma przesyłki w zagwarantowanym przez sprzedawcę terminie, może skorzystać z programu ochrony kupujących (o ile sprzedawca do takiego przystąpił). W takim przypadku po upływie czasu dostawy należy „otworzyć spór” (Open Dispute). Jest to opcja dostępna w podglądzie zamówienia. Szansa na odzyskanie środków w tym czasie jest bardzo duża. Jeżeli zachowany zostanie termin.

Dalszy bieg wydarzeń zależy w dużej mierze od sprzedawcy – najczęściej sprzedający kontaktują się z kupującym w celu ustalenia kompromisu i na przykład zwrócenia częściowej kwoty zamówienia. Na korzyść klienta działa fakt, że sprzedawcom zależy na pozytywnych komentarzach i ocenach sprzedaży – dłuższe negocjacje oznaczają dla nich jedynie dłuższy czas oczekiwania na przelew.

W ciągu 5 dni sprzedawca powinien zareagować na spór, w innym przypadku uznaje się wniosek za rozpoznany pozytywnie. Sprzedający może jednak nie tylko zaakceptować spór zgodnie z wnioskiem, ale również zaproponować inne rozwiązanie lub odrzucić wniosek. Innym rozwiązaniem może być zwrot części, lub wysłanie innego towaru, na co klient może się zgodzić modyfikując swój „spór”.

Przyczyną braku doręczenia paczki może być również jej zatrzymanie przez urząd celny o czym w dalszej części artykułu.

Przesyłka dotarła, ale „to nie to”

Gdy przedmiot ma wady lub jest niezgodny z opisem, klient ma prawo otworzyć wspomnianą wyżej dysputę. „Otworzenie sporu” jest po prostu złożeniem reklamacji do administratorów serwisu. W ramach sporu, kupujący wypełnia formularz w którym podaje powód jego złożenia, opisuje uszkodzenia lub braki, może również dołączyć zdjęcia. Analogicznie klient powinien oznaczyć jedną z opcji: czy chce całkowity zwrot pieniędzy, czy chce zwrócić przesyłkę i żąda częściowego zwrotu zapłaty. Po otworzeniu sporu i wybraniu interesującego rozwiązania, klient ma obowiązek podać powód zwrotu i opisać go w nie więcej niż 514 znakach.

Czytaj także: Alibaba matka wszystkich singli

Reklamację należy złożyć w ciągu 15 dni od potwierdzenia przyjęcia przesyłki. Od tego momentu sprzedawca ma obowiązek udzielić odpowiedzi w ciągu 7 dni. Jeżeli nie odniesie się on w żaden sposób we wskazanym czasie, to oznacza to, że uznał on żądanie. Gdy reklamacja nie zostanie uznana do sporu włączy się moderator z AliExpress, pełniący w tej sytuacji rolę mediatora, który po zbadaniu przesłanych materiałów, oceni zasadność roszczenia.

Po zaakceptowaniu sporu pieniądze zwracane są na konto, czas oczekiwania to zwykle kilka dni.

Przesyłka jest, ale towar okazał się podróbką

Jeżeli zamówiony towar jest wątpliwej jakości, klientowi przysługuje prawo do odstąpienia od umowy. Warto również powiadomić policję. Trudnością może być jednak wyegzekwowanie pieniędzy od sprzedającego, który ma siedzibę poza UE (o tym w kolejnym artykule).

Może również zdarzyć się, że urząd celny zatrzyma przesyłkę i wezwie w celu wyjaśnienia sytuacji. Jeżeli przedmiotem zamówienia była replika znanej marki, ale konsument nie był tego świadomy – wystarczy przesłać drogą elektroniczną zdjęcie aukcji (dostępna w zakładce „Orders”) oraz potwierdzenie płatności. Zazwyczaj zostaje wezwany przedstawiciel danej firmy, w której zakupiono produkt oryginalno-podobny i zostaje nałożona kara za ściągnięcie, a następnie za utylizację danego przedmiotu.

Warto pamiętać

Niskie ceny na chińskich portalach kuszą, zwłaszcza gdy przesyłka jest darmowa, ale to nie zawsze pełne koszty, które poniesie klient. Podczas robienia zakupów na portalu chińskiego serwisu należy mieć na uwadze ewentualną konieczność zapłaty podatku VAT i/lub cła. Zwolnione z należności celnych przywozowych są przesyłki zawierające towary o niewielkiej wartości, wysyłane bezpośrednio z państwa trzeciego do odbiorcy znajdującego się w Unii Europejskiej, przy czym „towary o niewielkiej wartości” oznaczają towary, których rzeczywista wartość nie przekracza 150 EUR na przesyłkę. Regulują to wewnętrzne przepisy unijne – rozporządzenie Rady (WE) Nr 1186/2009. Jednak zwolnienie nie obejmuje: napojów alkoholowych, perfum i wód toaletowych, tytoniu lub wyrobów tytoniowych.

W przypadku gdy zakupiony towar ma wartość wyższą niż 150 euro, klient otrzyma zawiadomienie o konieczności dosłania dokumentów potwierdzających zakup. Wysokość cła jest różna dla poszczególnych produktów, warto mieć na uwadze, że część z nich ma zerową stawkę, a pozostałe wynoszą od 3-8% wartości towaru.

Kwestia VAT-u jest bardziej skomplikowana. Na podstawie art. 51. Ustawy o podatku od towarów i usług zwalnia się od podatku importowego towarów umieszczonych w przesyłkach wysyłanych z terytorium państwa trzeciego bezpośrednio do odbiorcy przebywającego na terytorium kraju, pod warunkiem że łączna wartość towarów w przesyłce nie przekracza kwoty wyrażonej w złotych odpowiadającej równowartości 22 euro. Przy czym nie obejmuje to jak  przypadku cła wyrobów alkoholowych, tytoniowych i perfum. Dlaczego zaś na przesyłkach z Ali często znajduje się opis „prezent”? To już dopasowanie do naszego art. 52 ust. 1 i 3 ustaw o VAT. Zwolnione bowiem są towary importowane umieszczone w przesyłce wysyłanej z terytorium państwa trzeciego przez osobę fizyczną i przeznaczonej dla osoby fizycznej jeżeli łącznie są spełnione następujące warunki: ilość i rodzaj towarów nie wskazują na ich przeznaczenie handlowe, odbiorca nie jest obowiązany do uiszczenia opłat na rzecz nadawcy w związku z otrzymaniem przesyłki, przesyłki mają charakter okazjonalny i ich wartość nie przekracza kwoty wyrażonej w złotych odpowiadającej równowartości 45 euro. Innym zasadom podlegają wspomniane już wyroby alkoholowe, tytoniowe i perfumy.  Do tej pory chętnie korzystano z tego zwolnienia i to się zapewne nie zmieni. Jednak warto wspomnieć, że Ministerstwo Finansów wydało interpretację przepisów, określającą dokładnie, czym jest „paczka o charakterze niehandlowym o wartości do 45 euro”; zastrzegając, że zwolnieniom z VAT nie podlegają „towary importowane w drodze zamówienia wysyłkowego”. Naturalnie nie wszystkie paczki są sprawdzane, a jednie wyrywkowo, ale po zapowiedziach walki z towarami sprowadzanymi z Ali można spodziewać zwiększenia częstotliwości takich kontroli. Jeżeli przedmiot zostanie uznany za nie podlegający zwolnieniu to cło lub VAT  zostaną  pobrane przy odbiorze przesyłki. Co w przypadku, gdy nie zechcemy opłacić cła lub VAT-u? Przesyłka wróci do sprzedawcy, klient zaś musi liczyć się z koniecznością odzyskania pieniędzy.

Nie taki diabeł straszny

Reklamacja produktów zakupionych za pośrednictwem AliExpress jest znacznie łatwiejsza niż mogłoby się wydawać. Podsumowując, warto zapamiętać, że jeżeli zamówiony produkt nie dotarł w wyznaczonym czasie lub nie jest zgodny z opisem zawartym na aukcji, należy po pierwsze skontaktować się ze sprzedawcą i poinformować go o swoich uwagach. Jeśli jego propozycja nie jest zadowalająca, należy otworzyć spór, aby otrzymać zwrot pieniędzy lub zaangażować w sprawę AliExpress, który oceni sytuację i będzie pełnić rolę mediatora. Najważniejsze są jednak terminy 15 dni od potwierdzenia otrzymania przesyłki lub okres ochronny. To właśnie dlatego sprzedawcy upominają się o potwierdzenie otrzymania przesyłki. Po upływie terminów, kiedy cena została przekazana już do sprzedawcy sytuacja się znacznie komplikuję. Cóż począć wtedy?… To już w kolejnym artykule.

Spodobał Ci się powyższy artykuł? Masz pytanie? A może szukasz partnerów do współpracy? Zapraszamy do bezpośredniego kontaktu wszystkich zainteresowanych.

Zespół ChinyTech.pl

©


Artykuł powstał we współpracy z Kancelarią Prawną LEGALICA.