Uniwersytet Pekiński wprowadził system rozpoznawania twarzy

Uniwersytet Pekiński, czyli jeden z najlepszych uniwersytetów w Chinach (według niektórych rankingów, obecnie plasuje się na 27 miejscu na świecie), przy jednej z bram kampusu zainstalował system rozpoznawania twarzy dla studentów i pracowników tej uczelni. Sprawdziliśmy to osobiście.
Zacznijmy od tego, że ludzie z zewnątrz nie wejdą tak łatwo na teren tego olbrzymiego kampusu. Taką politykę stosują czołowe uniwersytety w Chinach. Tylko osoby posiadające legitymację uniwersytecką, czyli studenci, pracowniy i absolweci mają wstęp na uniwersytet.

Od niedawna pojawiła się dla nich nowa opcja – nieco kontrowersyjna technologia. Mianowicie, ci którzy wchodzą na teren uniwersytetu przez południowo-zachodnią bramę, zamiast pokazywania przy wejściu legitymacji, mogą wejść na kampus dzięki wykorzystaniu systemu skanowania i identyfikacji twarzy. System weryfikuje ich tożsamość, a następnie bramka, przez którą wchodzimy na uczelnię, automatycznie się otwiera. Warto dodać, że osoby które mogą wejść na teren Uniwersytetu Pekińskiego, nie muszą wyrażać zgody na wykorzystanie ich „twarzy i danych”…Bowiem system identyfikacji, połączony jest bezpośrednio z bazą danych uniwersytetu, i na jej podstawie sam prowadzi weryfikację tożsamości osób, które korzystają ze skanera przy bramce.

W odróżnieniu od technologii rozpoznawania twarzy używanej w płatnościach detalicznych, system uniwersytecki korzysta z tej samej technologii, którą policja używa do identyfikacji podejrzanych przestępców. System przeszukuje tysiące zdjęć w swojej bazie danych, aby dopasować skanowany obraz twarzy danej osoby. Trochę strasznie i trochę nowocześnie, ale wydaje się, że wszyscy są zadowoleni z tego nowego kontrowersyjnego gadżetu. Szczególnie osoby, którym zdarza sie zapomnieć legitymacji, ponieważ dzięki systemowi bez żadnych problemów wejdą na teren kampusu.

A jak to w ogóle działa?

Nie zaglębiając się już w szczegóły – system, oparty na AI, po prostu skanuje naszą twarz. Jest to funkcja, która w przeciwieństwie do odcisków palców, może być skanowana na odległość (nawet do jednego metra).

Co ciekawe, wielu uczniów uniwersytetu nie zostało rozpoznanych przez system identyfikacji i byli poproszeni przez ochroniarza, żeby przedstawili swoją „old-schoolową” legitymację. Według ekspertów, ten problem wynika z jakości zdjęć w bazie danych identyfikatorów na Uniwersytecie Pekińskim (po prostu za słabe piksele). Jakość zdjęcia w systemie, nie do końca pasuje do tego, co jest wymagane przez system identyfikacji. Co więcej, kamera jest zainstalowana na zewnątrz, więc zdjęcia mogą być prześwietlone w ciągu dnia lub niedoświetlone w nocy, a to powoduje pewne błędy. W niedalkiej przyszłśsci, z pewnością zostanie to udoskonalone.

Dodajmy, że nie jest to pierwsze zastosowanie tej technologii na uczelniach. Do tej pory zainstalowano już około dwóch tuzinów urządzeń rozpoznawania twarzy w Chinach (w niektórych bibliotekach, salach lekcyjnych, akademikach etc.). Jest nawet jeden uniwersytet w Pekinie, gdzie do skanerów rozpoznawania twarzy, uczniowie muszą dodatkowo wykrzyczeć swoje nazwiska, jeśli chcą wejść do np. akademika. Pamiętajmy, że w Chinach jest na prawdę wiele dialektów, więc system również potrafi to uwzględnić przy identyfikacji tożsamości (system może rozpoznać „tylko” 26 różnych chińskich dialektów).

Duża skala. Kontrowersja.

Na dosyć dużą skalę, podobne systemy, używane są obecnie w różnych branżach. Dzięki ogromnej liczbie ludności i scentralizowanej bazie danych, systemy rozpoznawania twarzy szybko stają się częścią życia w Chinach. Dodatkowo, rząd chiński wspiera tę technologię, którą traktuję jako część swojej ambicji zostania światowym liderem w rozwoju sztucznej inteligencji.

System rozpoznawania twarzy jest już wykorzystywany w takich obszarach, jak usługi finansowe, transport i handel detaliczny. Zapewne czytelnicy słyszeli także o wykorzystwaniu tej technologi w sektorze bezpieczeństwa publicznego (o czym wcześniej wspomnieliśmy), w którym policja wykorzystuje systemy identyfikacji do – na przykład – łapania osób podejrzanych o przestępstwa. Dyskusja wrze, a wykorzystanie tego kontrowersyjnego systemu rozpoznawania twarzy w Chinach wywołało medialną burzę.

Więcej o tej technologii: Bezobsługowy, bezgotówkowy – bezproblemowy 

©

 


Spodobał Ci się powyższy artykuł? Masz pytanie? A może szukasz partnerów do współpracy? Zapraszamy do bezpośredniego kontaktu wszystkich zainteresowanych.

Zespół ChinyTech.pl